Zamieszkałem z Rodzicami i Bracmi w Czyżowicach.
Mój Najstarszy brat ma na imie Arek nastepnie
był Zbyszek,Mateusz i Ja.Wiodłem sobie życie w kołysce
tortórowany przez starszych braci i pieszczony przez Mame:)
dostałem od niej więcej serca i miłośći niż mogła mi dać!
ale niestety niewyszło mi to na dobre zabardzo mnie rozpieszczyli
i przez kilka pierwszych lat mojego życia znostałem rozpieszczony
rozleniwiony i byłem non stop (w centrum )aż mój kochany Tata
zrobił coś mojej Mamie wtedy jeszcze nie wiedziałem o co chodzi:D
ale teraz już wiem:D
Brzuszek i powiedziała mi ze bocian przyleci z siostrzyczka tydzień puzniej
pojechała i wróciła z moja Siostra ta mała istota była dziwna:D niemiała
weża tak jak ja ani dwóch piłeczek do pinponga była malutka i cały czas,
Mama sie nią opiekowała co bardzo zle wpływało na mnie bo zostałem porzucony
najpierw mnie wypieśćili a potem olali i mniej czas mi poświecali moja Mama,
tylko przejmowała sie tym żeby tu przebrać moja siostrę więcej czasu poswięcała
mi teraz moja ciocia Lucyna (Matka Chrzestna) wraz z Moim Kuzynem Zenkiem
(Ojciec Chrzestny) często tez zajmowała sie mną moja ciocia Gabrysia mile ją wspominam:) życie szło szybkim tempie a w moim dziećinstwie miałem kilka ciekawych
przygód :D w których opowiem w następnym pośćie ....
4 komentarze:
Cześć Klaudiusz normalnie się popłakałam czytajac Twoją historie ... wiedziałam, ze dzieje sie z Toba cos nie dobrego, ale nigdy do glowy mi nie przyszlo ze mogl bys brac narkotyki gdy pierwzy raz zobaczylam Cie z papiereosem bylam w szoku, prosiłeś, zebym zachowala to dla siebie i tak zrobilam i byc moze byl to blad z moej strony,ale jestes silnym facetem i ciesze sie ze wyszles z tego po terapi stales sie zupelnie innym czlowiekiem przepraszam ze nic nie zauwazylam... Twoja kuzynka Gosia
Hej Klaudiusz;) Widzę, że w jednym z postów jest cosik na temat naszego tańca:) Dobrze, że wtedy zebrałeś się w sobie i jednak przyszedłeś;) Liczyłam na Ciebie, nio i mimo wszystko się nie zawiodłam!:) A poszło nam przecież bardzo dobrze hehe:D Twój blog to naprawde świetna sprawa! Myśle, że chyba wszystkich nas nim zaskoczyłeś!;) To ważne, że masz taką odwagę otwarcie o tym wszystkim mówić;) Koniecznie powinni przeczytać to ci, którzy gdzieś tam błądzą, tak jak Ty kiedyś... ale to już przecież przeszłość!:)) Pozdrowionka:* Trzymaj się ciepluuuuuuuutko:* ... wiesz kto;)
Naprawdę jesteś bardzo silny, że wyszedłeś z uzależnienia. Twoja historia może być wsparciem, dla tych, którzy toczą walkę z nałogiem. Może dzięki niej wygrają tak jak Ty.:*:* Dorota K.
bardzo fajnie że ci sie udało, udaje i uda ! :)
Prześlij komentarz