Mój status GG

sobota, 21 kwietnia 2007

Koncówka szkoły..

Nadszedł czas końca szkoły egzaminów gimnazjalnych a ja nic nie umiałem żyłem w moim małym świecie zapalić skręta wciągnąć kreskę i sobie wypić;/ spóżniłem się na egzamin próbny dostałem niezły ochrzan od pani dyrektor miałem dwie jedynki na koniec wpisane w dzienniku nie poprawiałem ich bo nie umiałem sie ani pouczyć cały czas gdzieś w głowie
chodziło mi to żeby iść do kolegi zapalić i przy ćpać nie umiałem sie skupić moje uzależnienie wygrało poszedłem do kolegi przy ćpać ale na szczęście udało mi sie załatwić żebym mógł w sierpniu pisać egzamin poprawkowy, jedne z kolegów z którym ćpałem mówił że jest taka możliwość no i sie udało wywalczyłem sobie egzamin
dni mijały a ja dziennie ćpałem ani sie nie zobaczyłem za siebie i już był czas na koniec roku szkolnego komers i rozdanie świadectw
na rozdanie świadectw nie chciałem iść bo wstyd mi było że wszyscy dostaną świadectwo ukończenia gimnazjum a ja nie jednak poszedłem ale przed tym przy ćpałem z kolegom żeby dać upust emocją i wstydowi jak czułem narkotyki prawie zawsze mi w tym pomagały bo inaczej sobie radzić nie umiałem przyszedłem 2 minuty przed rozpoczęciem pani dyrektor wcześniej dzwoniła mi do domu gdzie jestem bo wszyscy byli gotowi a mnie nie było no ale ja sie tym nie przejmowałem tańczyłem walca w pierwszej parze z moją koleżanka byłem pod wpływem marichuany wiedz było mi do śmiechu ale mojej koleżance
nie ale na szczęście wszytko poszło dobrze jakoś dałem rade na koniec był poczęstunek
i zjadłem 11 pączków heh apetyt większego nie mogłem mieć no i tak koniec 3 klasy gimnazjum został jeszcze egzamin poprawkowy... o tym w następnym poście

Brak komentarzy: