Wczoraj po napisaniu postu po roku zdecydowałem się żeby jeszcze coś napisać bo mam czas .
Po całym moim nawróceniu Modlitwie Wstawienniczej gdy msza w Częstochowie się skończyła wracaliśmy do domu był mały problem z nawigacją bo wskazywała cały czas na drogę w koło Częstochowy jak to brat powiedział że Diabeł robi nazłość bo przegrał kolejną walkę o dusze ludzkie.W Końcu bez nawigacji dojechaliśmy jakoś do domu poszedłem spać wcześniej pomodliłem się i życie normalnie kroczyło swoimi krokami.Oczywiście inaczej już się zachowywałem o dziwo po tej mszy nie pale papierosów i nie odczuwam chęci do palenia już 2 miesiące zapaliłem na jednej z imprez papierosa po tym moim uzdrowieniu żeby się przekonać jak to jest i czułem się tak jak bym nigdy tego nie robił nie dobrze mi po nim było i zadecydowałem że nie ma co palić jak po prostu mi po tym nie dobrze .. Bóg po prostu mnie uzdrowił nie odczuwam chęci do narkotyków nawet takie myśli mnie nie dręczą to strasznie dziwne bo wcześniejsze próby samego rzucenia papierosów stawały się niepowodzeniem po jednym dniu nie umiałem przestać o tym myśleć a teraz nie umie o tym myśleć żeby mógł iść i zapalić papierosa bo zaraz w chwili te myśli znikają tak jak by je coś blokowało dziwne troszkę to to tak wszystko pokazało mi że Bóg jest w stanie dokonać wszystkiego a kiedyś byłem tylko chrześcijaninem który poszedł do kościoła jak musiał czy jak mu się chciało ogólnie to tylko tradycja mnie tam zatrzymywała od czasu do czasu. No i na tyle jak na razie chciałem się tym tylko podzielić na dzisiaj koniec .
Mój status GG
poniedziałek, 2 marca 2009
niedziela, 1 marca 2009
Bóg upomina się o ciebie !!
Z czasem człowiek upada by powstać ... dużo problemów od pewnego czasu w moim życiu się namnożyło wpadłem w pewnym stopniu w palenie kolejny raz się poddałem czasami zapaliłem czasami się powstrzymywałem częstotliwość tego była rzadka ale się zdarzało życie mi się od pewnego czasu przestało układać popadłem w totalne lenistwo zaczeło się jak zawsze od małych imprez po czasie to nawet nie chciało mi się z domu wychodzić no i depresja słaba bo zawsze w głowie gdzieś tam mam nadzieje że będzie lepiej. No i pewnego dnia po dwóch browarach przychodzę do domu z totalnym dołem co mało kiedy się mi zdarzało ale w tamtym czasie było to normą jak już wcześniej pisałem nie układało mi się no i zaczynam żalić się rodzicom czego też dawno nie robiłem przyznałem się że znowu pale że mam tego dosyć że nic mi się nie układa i nie wiem co z tym zrobić . Mama mówi mi że za tydzień jest msza w Kościele w Częstochowie organizowana przez wspólnotę Mamre ja troszkę zdziwiony co jedna msza może zmienić w moim życiu Bóg wiele razy dawał mi znać że istnieje ale ja zawsze gdzieś tam odkładałem go na bok postanowiłem że pojadę na tą mszę nic mi nie szkodzi no i tak wybrałem się z rodziną msza miała trwać 8 godzin czego wcześniej mi nie mówiono żeby mnie nie zniechęcić dowiedziałem się w połowie drogi do Częstochowy do której mam 2 godziny drogi około no i trudno powiedziałem
dojechaliśmy na miejsce patrze wielki kościół pełen parking samochodów w 3 i trochę pełno autobusów wchodzę do kościoła pełno ludzi ksiądz modli się w troszkę dziwny sposób mówi że Bóg uzdrawia teraz wszystkich uzależnionych od komputera internetu gier ja sobie w pewnej chwili myślę kurcze gdzie ja jestem idę na sam przód z bratem ksiądz (Egzorcysta) dalej mówi że uwalnia kogoś tam od czegoś i nagle kilka osób w kościele zaczyna się śmiać na cały głos jedni się bulą na podłogę nie którzy płaczą a ja w szoku o co chodzi sam nie wiedziałem czy się śmiać czy płakać brat który wcześniej był na takiej mszy wytłumaczył mi że w taki sposób przychodzi Duch Święty
niektórzy ludzie płaczą z radości niektórzy padają dojść drastycznie to wygląda ale czują się jak piórka upadające na podłogę a niektórzy śmieją się z radości troszkę wszystko było dla mnie dziwne no ale ciekawe cała msza działa dojść długo ksiądz mówił że Bóg uwalnia kogoś z czegoś i potem jakaś modlitwa ,msza Święta następnie przedstawienie podobne przedstawienie troszkę w inny sposób pokazane można zobaczyć tu >> Lifehouse "Everything" Skit
Po tym przedstawieniu które bardzo mi się podobało i wzbudziło we mnie poruszenie były modlitwy wstawiennicze kto chciał ustawiał się w kolejce do księdza żeby pomodlił się nad nim o uwolnienie z nałogów czy w jakiś intencjach prośbach do Boga dużo ludzi się ustawiało nie którzy przy takiej modlitwie gdy przychodził duch święty w pewnym etapie modlitwy płakali śmiali się bulili no i ja postanowiłem że pójdę chociaż szatan działał tak podpowiadał mi tak w głowie tylko żebym nie poszedł żebym wyszedł z kościoła i uznał to za jakąś głupotę tyle myśli miałem dziwnych ale postanowiłem że pójdę no i mówię księdzu że chciał bym żeby Bóg uwolnił mnie od narkotyków i papierosów wszelkich tego rodzaju używek i ksiądz w tej intencji modlił się do Boga (Jezusa Chrystusa) żeby nikt nie miał żadnych wątpliwości jestem Katolikiem ;) no i w czasie modlitwy gdy ksiądz modlił się i ja też w ciszy poczułem taką wielką radość w sercu której nigdy wcześniej nie czułem taki spokój ducha czułem się jak te piórko no i padłem na ziemie tak jak bym się przewrócił na plecy brat potem mi gadał a ja czułem to jak bym położył się na mięciutkim materacu z taką radością w sercu której nigdy nie zaznałem i nigdy tak nie czułem się po niczym Bóg w ten sposób pokazał mi że jest był i będzie że tylko w nim mogę pokładać nadzieje od tej mszy moje życie się zmieniło dostrzegam to czego kiedyś nie widziałem
słyszałem o pewnym sposobie w którym można rozmawiać z Bogiem Modlę się potem pytam się Boga o coś ważnego gdy mam taką potrzebę i otwieram Pismo święte pierwsza odpowiedz którą otworze jest odpowiedzią od Boga i zdarzyło mi się to wiele razy gdy pytałem o coś ważnego Bóg odpowiadał mi takimi słowami których nie mógł bym uznać za przypadek i odrazu duch święty pokazywał mi że to faktycznie co poczytałem jest prawdą odczuwałem ciarki po całym ciele czy czasami po prostu płacz Bóg nie zostawia nas Bóg jest przy nas cały czas ale dopiero jak powierzymy mu swoje życie on pokaże nam jak mamy iść tylko trzeba chcieć i to wystarczy na kolana i modlitwa i Bóg zapewne z czasem wysłucha każdej modlitwy jeżeli uzna ją za coś co mogło by być dla nas dobre czy słuszne.. prosiłem Pana Boga o prace minoł tydzień i znalazłem prace wcześniej szukałem kilka miesięcy jest wiele przykładów które mógł bym tu opisywać ale nie mam zamiaru nikomu udowadniać że Bóg istnieje każdy się o tym przekona prędzej czy puźniej że tylko w Bogu jest to czego szukamy i tylko on kocha nas tak bardzo jak my nie jesteśmy w stanie nikogo pokochać To co teraz czuje w swoim sercu taka radośc jest warta wszystkiego oddać życie Jezusowi to jak wygrać na loterii nie mam nawet nadzieji że ktoś się po tym co poczyta nawróci bo nadzieja to mało ja wiem że tak będzie po to Bóg mnie nawrócił żeby mógł pisać o nim żeby inni mogli zrozumieć jakie szczęście najważniejsze jest w życiu !!!
Pamiętaj że paliłem zielsko brałem amfe miałem takie laski o których inni mogli by sobie pomażyć i to wszystko jest nic warte Nic ! Tylko Bóg i wiara w niego daje taką radość której szukamy czasami całe życie !!! Chwała Panu Alleluja :)
dojechaliśmy na miejsce patrze wielki kościół pełen parking samochodów w 3 i trochę pełno autobusów wchodzę do kościoła pełno ludzi ksiądz modli się w troszkę dziwny sposób mówi że Bóg uzdrawia teraz wszystkich uzależnionych od komputera internetu gier ja sobie w pewnej chwili myślę kurcze gdzie ja jestem idę na sam przód z bratem ksiądz (Egzorcysta) dalej mówi że uwalnia kogoś tam od czegoś i nagle kilka osób w kościele zaczyna się śmiać na cały głos jedni się bulą na podłogę nie którzy płaczą a ja w szoku o co chodzi sam nie wiedziałem czy się śmiać czy płakać brat który wcześniej był na takiej mszy wytłumaczył mi że w taki sposób przychodzi Duch Święty
niektórzy ludzie płaczą z radości niektórzy padają dojść drastycznie to wygląda ale czują się jak piórka upadające na podłogę a niektórzy śmieją się z radości troszkę wszystko było dla mnie dziwne no ale ciekawe cała msza działa dojść długo ksiądz mówił że Bóg uwalnia kogoś z czegoś i potem jakaś modlitwa ,msza Święta następnie przedstawienie podobne przedstawienie troszkę w inny sposób pokazane można zobaczyć tu >> Lifehouse "Everything" Skit
Po tym przedstawieniu które bardzo mi się podobało i wzbudziło we mnie poruszenie były modlitwy wstawiennicze kto chciał ustawiał się w kolejce do księdza żeby pomodlił się nad nim o uwolnienie z nałogów czy w jakiś intencjach prośbach do Boga dużo ludzi się ustawiało nie którzy przy takiej modlitwie gdy przychodził duch święty w pewnym etapie modlitwy płakali śmiali się bulili no i ja postanowiłem że pójdę chociaż szatan działał tak podpowiadał mi tak w głowie tylko żebym nie poszedł żebym wyszedł z kościoła i uznał to za jakąś głupotę tyle myśli miałem dziwnych ale postanowiłem że pójdę no i mówię księdzu że chciał bym żeby Bóg uwolnił mnie od narkotyków i papierosów wszelkich tego rodzaju używek i ksiądz w tej intencji modlił się do Boga (Jezusa Chrystusa) żeby nikt nie miał żadnych wątpliwości jestem Katolikiem ;) no i w czasie modlitwy gdy ksiądz modlił się i ja też w ciszy poczułem taką wielką radość w sercu której nigdy wcześniej nie czułem taki spokój ducha czułem się jak te piórko no i padłem na ziemie tak jak bym się przewrócił na plecy brat potem mi gadał a ja czułem to jak bym położył się na mięciutkim materacu z taką radością w sercu której nigdy nie zaznałem i nigdy tak nie czułem się po niczym Bóg w ten sposób pokazał mi że jest był i będzie że tylko w nim mogę pokładać nadzieje od tej mszy moje życie się zmieniło dostrzegam to czego kiedyś nie widziałem
słyszałem o pewnym sposobie w którym można rozmawiać z Bogiem Modlę się potem pytam się Boga o coś ważnego gdy mam taką potrzebę i otwieram Pismo święte pierwsza odpowiedz którą otworze jest odpowiedzią od Boga i zdarzyło mi się to wiele razy gdy pytałem o coś ważnego Bóg odpowiadał mi takimi słowami których nie mógł bym uznać za przypadek i odrazu duch święty pokazywał mi że to faktycznie co poczytałem jest prawdą odczuwałem ciarki po całym ciele czy czasami po prostu płacz Bóg nie zostawia nas Bóg jest przy nas cały czas ale dopiero jak powierzymy mu swoje życie on pokaże nam jak mamy iść tylko trzeba chcieć i to wystarczy na kolana i modlitwa i Bóg zapewne z czasem wysłucha każdej modlitwy jeżeli uzna ją za coś co mogło by być dla nas dobre czy słuszne.. prosiłem Pana Boga o prace minoł tydzień i znalazłem prace wcześniej szukałem kilka miesięcy jest wiele przykładów które mógł bym tu opisywać ale nie mam zamiaru nikomu udowadniać że Bóg istnieje każdy się o tym przekona prędzej czy puźniej że tylko w Bogu jest to czego szukamy i tylko on kocha nas tak bardzo jak my nie jesteśmy w stanie nikogo pokochać To co teraz czuje w swoim sercu taka radośc jest warta wszystkiego oddać życie Jezusowi to jak wygrać na loterii nie mam nawet nadzieji że ktoś się po tym co poczyta nawróci bo nadzieja to mało ja wiem że tak będzie po to Bóg mnie nawrócił żeby mógł pisać o nim żeby inni mogli zrozumieć jakie szczęście najważniejsze jest w życiu !!!
Pamiętaj że paliłem zielsko brałem amfe miałem takie laski o których inni mogli by sobie pomażyć i to wszystko jest nic warte Nic ! Tylko Bóg i wiara w niego daje taką radość której szukamy czasami całe życie !!! Chwała Panu Alleluja :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)