Mój status GG

poniedziałek, 2 marca 2009

Wiara czyni cuda ?

Wczoraj po napisaniu postu po roku zdecydowałem się żeby jeszcze coś napisać bo mam czas .
Po całym moim nawróceniu Modlitwie Wstawienniczej gdy msza w Częstochowie się skończyła wracaliśmy do domu był mały problem z nawigacją bo wskazywała cały czas na drogę w koło Częstochowy jak to brat powiedział że Diabeł robi nazłość bo przegrał kolejną walkę o dusze ludzkie.W Końcu bez nawigacji dojechaliśmy jakoś do domu poszedłem spać wcześniej pomodliłem się i życie normalnie kroczyło swoimi krokami.Oczywiście inaczej już się zachowywałem o dziwo po tej mszy nie pale papierosów i nie odczuwam chęci do palenia już 2 miesiące zapaliłem na jednej z imprez papierosa po tym moim uzdrowieniu żeby się przekonać jak to jest i czułem się tak jak bym nigdy tego nie robił nie dobrze mi po nim było i zadecydowałem że nie ma co palić jak po prostu mi po tym nie dobrze .. Bóg po prostu mnie uzdrowił nie odczuwam chęci do narkotyków nawet takie myśli mnie nie dręczą to strasznie dziwne bo wcześniejsze próby samego rzucenia papierosów stawały się niepowodzeniem po jednym dniu nie umiałem przestać o tym myśleć a teraz nie umie o tym myśleć żeby mógł iść i zapalić papierosa bo zaraz w chwili te myśli znikają tak jak by je coś blokowało dziwne troszkę to to tak wszystko pokazało mi że Bóg jest w stanie dokonać wszystkiego a kiedyś byłem tylko chrześcijaninem który poszedł do kościoła jak musiał czy jak mu się chciało ogólnie to tylko tradycja mnie tam zatrzymywała od czasu do czasu. No i na tyle jak na razie chciałem się tym tylko podzielić na dzisiaj koniec .

Brak komentarzy: