Czas nadszedł na napisanie kolejnego posta ;) nie będę opisywał terapii bo jest to dla mnie zbyt trudne wiedz opisze to jak wygląda moje życie po terapii opisze problemy życia codziennego
Ciężkie chwile przychodzą u każdego w życiu problemy narastają i żarówka się włącza ale tylko u osób uzależnionych szuka się pomysłu na upust emocji z zawsze przychodzi do głowy ta jedna rzecz w moim przypadku naćpać się .. :( mimo że jestem po terapii to ciężko mi było rozmawiać o rzeczach dla mnie trudnych o moich chęciach do narkotyków po prostu nie zwierzałem się nigdy ze swoich problemów osobą starszym na terapii były to osoby w moim wieku lub starsze o kilka lat a w domu zbytnio nie mam z kim o moich problemach porozmawiać może nie chce ? z Tata mam wielki problem w normalnym rozmawianiu często się kłócimy bez powodu o jakąś głupotę jeszcze jest moja Mama z która rozmawiałem przez jakiś czas o swoich problemach ale nie chce jej zamartwiać bo ma problemy z sercem nie chce jej zamartwiać
Mam jeszcze młodszą siostrę i starszego brata jak opisywałem wcześniej w pierwszych postach
ale z nimi za bardzo nie porozmawiam o problemach ani nie chce próbować
Człowiek przyjeździe z terapii jest taki szczęśliwy radosny pełen życia :) po prostu dostaje nowe życie ... zaczyna żyć normalnie od nowa ;) no ale też są problemy z którymi trzeba radzić sobie w konstruktywny sposób na początku dawałem rade jakoś samemu ale z czasem było tego więcej bo nie rozmawiałem o tym z nikim i pewne urazy to pewnych ludzi zostały pewne hasła które odsunęły mnie od ludzi ... no ale z czasem znalazłem sobie kogoś z kim mógł bym porozmawiać o swoich problemach mimo że nie znałem tej dziewczyny wcześniej od razu mi się spodobała ;D obecnie jest to moja dziewczyna :) spotykaliśmy się przez 3 miesiące jakieś rozmowy o problemach spacery to wszystko było takie piękne :) miło wspomina się tamte chwile :) w miedzy czasie w ciągu tych 3 miesięcy znalazłem sobie jeszcze koleżankę z która też potrafię poważnie porozmawiać o wszystkim ponieważ z pewnych powodów rozumie mój problem z nałogiem i jakoś nabrałem do niej do dużo sympatii i łatwiej rozmawia mi się o swoich problemach całkiem inaczej jest jak osoba z która rozmawiasz o swoich problemach z uzależnieniem ma jakieś o tym pojęcie w tedy łatwiej o jakieś zrozumienie, wsparcie czy pomoc w problemie ..
Po wyjściu z terapii wróciłem do jednego starego nałogu "pale papierosy" w pewien sposób wydaje mi się że czasami mi to pomaga gdy zapale a jestem zdenerwowany no ale jak każdy nałóg wcale nie rozwiązuje problemu i trzeba sobie z nim poradzić sobie w sposób konstruktywny
Mój status GG
czwartek, 1 listopada 2007
Subskrybuj:
Posty (Atom)